"Niepokorna Królowa" - Trylogia Mount. Tom 2

„Nie jestem dobrym człowiekiem. Moja dusza jest czarna. Mam serce z kamienia. Moja reputacja nie jest legendą, ani mitem, lecz opiera się na zbiorze faktów”

Ta część Trylogii wciągnęła mnie tak samo jak poprzednia (a może nawet bardziej). Jeszcze całkiem niedawno Keira Kilgore wierzyła w to, że jest wdową…aż do momentu, kiedy postanowiła postawić się Mountowi i od niego uciec do swojego mieszkania….w którym napada na nią jej niby zmarły mąż, który jak się okazało - żyje. Wyszło na jaw, że za upozorowanie jego śmierci Mount mu nieźle zapłacił. Brett miał się już nigdy nie pojawiać w jej życiu (bo przecież podobno nie żył). Ale gdy łamie umowę, Mount od razu się o tym dowiaduje i jak najszybciej jedzie uratować dziewczynę. Za to co zrobił Brett, Tyran nie pozostawia go długo przy życiu, tym razem zupełnie na poważnie. Keira pomimo tego, że należy do tyrana, któremu nikt nie odważy się postawić, nie ma prawa decydować o swoim losie, ale wciąż sama podejmuje decyzje biznesowe będąc właścicielką rodzinnej destylarni. Wzajemna walka tej wybuchowej pary sprawia, że mimo swojej przeciwności pragną siebie coraz bardziej. Keirze zaczyna podobać się to jak jest traktowana przez Mounta, który jest w stanie zrobić dla dziewczyny dosłownie wszystko, natomiast ona pragnie tylko zmiękczyć jego serce oraz duszę.
Czy jej się uda ? Czy para jest w stanie przetrwać wszystko co stanie im na drodze ? Przekonajcie się sami sięgając po książkę.

Komentarze

Popularne posty